Przyjaciel

W poszukiwaniu przyjaźni

Jak zrozumieć samotność?

Czy można zrozumieć samotność?

Wbrew pozorom, moim największym problemem nie jest sama niepełnosprawność, lecz brak zrozumienia...

Gdy wykaże większe zainteresowanie - interpretowane jest to jako moje zaangażowanie i kończy się dystansem, bo pojawia się strach przed bliską relacją z inwalidą...
Lecz gdy jestem bardziej zdystansowany - druga strona wycofuje się, bo zapewne czuje się niepotrzebna...?

Kiedy wspomnę, że funkcjonuję jak normalny facet - to zazwyczaj kończy się to brakiem akceptacji, że ktoś taki jak ja w ogóle może myśleć o seksie..?
A kiedy próbuję nawiązywać relacje "bezpłciowe" - to kobieta szybko się nudzi, bo kontakty stają się jałowe...

Jeśli podzielę się jakimś pięknym czasem przeżytym z koleżanką - to pojawia się myśl: po co ja, skoro kogoś ma...
Natomiast, jeśli mam poczucie samotności - zaświeca się z drugiej strony czerwona lampka, bo może szuka we mnie miłości...?

To wszystko w mojej sytuacji jest jak błędne koło...

Szansą, aby z niego się wyrwać jest poznanie w rzeczywistości, bo tylko wówczas można się przekonać, że nie jestem taki straszny...

Jednak i tu też jest problem, bo Ci z którymi piszę obawiają się spotkaniem z nieznanym...

Coraz bardziej czuję, że ludzie zdrowi nie potrzebują mnie...

Może jednak ktoś z Was potrafi mi jakoś  pomóc?

Jacek - mój mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 

 

Dodaj komentarz

Komentarze  

#1 Klaudia 2020-12-27 23:13
Hej. Jestem Klaudia i w najbliższym czasie będę wyprowadzała się od mojego partnera. Mieszkam z nim jeszcze w Hamburgu i tutaj zostanę. Mam ochotę puścić długi słowotok, ale niekoniecznie mam do kogo :-| więc jeżeli czasami też masz ochotę puścić długi słowotok i powymieniać się doświadczeniami to zapraszam ;-)

Pomoc dla przyjaciela

Gdzie i kiedy są rekolekcje ?